1.Te wakacje będą
wyjątkowe.
Itachi;
Upalne lato.
Wakacje. A ja siedzę z kolegami nad jeziorem i piję zimne piwo. No co ? Wolno
mi, mam już przecież prawie 18 lat.
Moim zdaniem właśnie dla takich dni się żyję.
Bo niby dla kogo? W miłość nie wierzę. Tak naprawdę nie ma czegoś takiego. Są sympatię, przyjaźń, zauroczenia. Ale miłość?
Osoba, która nauczy mnie kochać będzie naprawdę wyjątkowa.
Bo nikomu się to jak na razie nie udało.
Za tydzień wyjeżdżam z przyjaciółmi nad morzę.
W sumie nie ma nikogo kto by mi na to nie pozwolił.
Moi rodzice nie żyją od kilkunastu lat, a mój młodszy brat nie ma w tej sprawie nic do gadania.
Zresztą on sam wyjeżdża gdzieś z kumplami na równe dwa miesiące.
Moje życie jest całkiem beztroskie.
Gdy tylko mam okazję zrywam się z lekcji i włóczę się z przyjaciółmi po mieście. W szkolę oceny mam raczej słabe, a zachowanie nie jest wzorowe ale nauczyciele mnie lubią i mówią, że tylko z tego powodu przepuszczają do następnej klasy. W następnym roku zamierzam się trochę więcej uczyć. W ogóle zamierzam zacząć się uczyć. Wiem, wiem to bardzo źle żeby 17-latek zachowywał się jak gówniarz z pierwszej klasy ale przywykłem już do takiego życia. Tak. Postanowiłem już, że od teraz to wszystko się zmieni. Jestem już w końcu pełnoletni. No ale każdy ma jakieś wady nie?
Heh.. No dobra dalej..
W szkole też jestem lubiany więc na brak towarzystwa nie narzekam. Mam wielu przyjaciół, ale najlepszym jest Pein.
Znam go od dziecka i już pierwszego dnia w przedszkolu byliśmy nierozłączni. Każdą wolną chwilę spędzaliśmy razem jako dwaj najlepsi przyjaciele. Zawsze mogłem na niego liczyć. Zawsze. Nie zależnie od sytuacji. Gdy byliśmy razem nikt nam nie podskoczył. Dziewczyny się za nami oglądały, a my totalna olewka i już w wieku 15 lat na piwo. Stare dobre czasy.. No co? Ja nigdy nie mówiłem, że byłem grzeczny i że w wieku 15 lat piłem herbatę więc się teraz nie czepiać okej?
Ha ha no dobra mniejsza o to co piłem kiedy miałem 15 lat wracając do tematu…
Nad morzę wyjeżdżamy w ośmiu.
Ja, Pein, Sasori, Hidan, Kisame, Zetsu, Kakuzu i Tobi.
Myślę, że te wakacje będą inne niż te dotychczas.
Będą wyjątkowe. Dlaczego ? Hmm.. Sam nie wiem. Po prostu czuję, że przez te dwa miesiące wydarzy się coś co na zawszę zmieni moje życie..
Moim zdaniem właśnie dla takich dni się żyję.
Bo niby dla kogo? W miłość nie wierzę. Tak naprawdę nie ma czegoś takiego. Są sympatię, przyjaźń, zauroczenia. Ale miłość?
Osoba, która nauczy mnie kochać będzie naprawdę wyjątkowa.
Bo nikomu się to jak na razie nie udało.
Za tydzień wyjeżdżam z przyjaciółmi nad morzę.
W sumie nie ma nikogo kto by mi na to nie pozwolił.
Moi rodzice nie żyją od kilkunastu lat, a mój młodszy brat nie ma w tej sprawie nic do gadania.
Zresztą on sam wyjeżdża gdzieś z kumplami na równe dwa miesiące.
Moje życie jest całkiem beztroskie.
Gdy tylko mam okazję zrywam się z lekcji i włóczę się z przyjaciółmi po mieście. W szkolę oceny mam raczej słabe, a zachowanie nie jest wzorowe ale nauczyciele mnie lubią i mówią, że tylko z tego powodu przepuszczają do następnej klasy. W następnym roku zamierzam się trochę więcej uczyć. W ogóle zamierzam zacząć się uczyć. Wiem, wiem to bardzo źle żeby 17-latek zachowywał się jak gówniarz z pierwszej klasy ale przywykłem już do takiego życia. Tak. Postanowiłem już, że od teraz to wszystko się zmieni. Jestem już w końcu pełnoletni. No ale każdy ma jakieś wady nie?
Heh.. No dobra dalej..
W szkole też jestem lubiany więc na brak towarzystwa nie narzekam. Mam wielu przyjaciół, ale najlepszym jest Pein.
Znam go od dziecka i już pierwszego dnia w przedszkolu byliśmy nierozłączni. Każdą wolną chwilę spędzaliśmy razem jako dwaj najlepsi przyjaciele. Zawsze mogłem na niego liczyć. Zawsze. Nie zależnie od sytuacji. Gdy byliśmy razem nikt nam nie podskoczył. Dziewczyny się za nami oglądały, a my totalna olewka i już w wieku 15 lat na piwo. Stare dobre czasy.. No co? Ja nigdy nie mówiłem, że byłem grzeczny i że w wieku 15 lat piłem herbatę więc się teraz nie czepiać okej?
Ha ha no dobra mniejsza o to co piłem kiedy miałem 15 lat wracając do tematu…
Nad morzę wyjeżdżamy w ośmiu.
Ja, Pein, Sasori, Hidan, Kisame, Zetsu, Kakuzu i Tobi.
Myślę, że te wakacje będą inne niż te dotychczas.
Będą wyjątkowe. Dlaczego ? Hmm.. Sam nie wiem. Po prostu czuję, że przez te dwa miesiące wydarzy się coś co na zawszę zmieni moje życie..